Mój lasek skończony!
Aida rustico 18ct, mulina DMC 642 pojedyncza nitka.
W ostatnich dniach przyśpieszyłam haftowanie, bo zapisałam się na kolejny SAL, więc chciałam dokończyć niektóre rozpoczęte prace.
Wbrew moim początkowym obawom - najprzyjemniej haftowało się duże korony drzew, natomiast najgorzej - trawki.
Co do wykorzystania tego haftu, to nie podjęłam ostatecznej decyzji. Miał być lambrekin na okno w łazience, ale teraz myślę o podłużnej poduszce na fotel, bo akurat powstało takie zapotrzebowanie w domu... Na razie lasek poleży w szufladzie, a ja się pozastanawiam...
Dziękuję wszystkim za wspólną zabawę!