UWAGA:

Proszę pilnować etykietowania swoich postów.
Swojemu postowi nadaj etykietę w postaci swojego nicka internetowego, lub imienia. Pamiętajcie o tym, aby nie powstał chaos na blogu. :)

wtorek, 26 listopada 2013

Sosny by maneruki - skończyłam

I ja postawiłam ostatnie krzyżyki na obrazku. Zbliżający się termin zakończenia SALu podziałał na mnie mobilizująco i udało się.


Dziękuję za wspólną zabawę i bardzo się cieszę, bo dzięki niej wzbogaciłam się o nowy obrazek (a raczej wzbogacę się po jego oprawieniu). Pozdrawiam organizatorkę i wszystkie uczestniczki!

piątek, 8 listopada 2013

Sal sosnowy - The End:)


Nadeszła pora i na mój lasek. Przygoda z nim dobiegła końca i dziś mogę pokazać ostatni jego element:)


Doleciały ostatnie grupy ptaków i oczywiście pałąki przestały lewitować. Wczoraj wyprałam i wyprasowałam to dzieło więc dzisiaj mogę również pokazać całość:


Kanwa Aida 20ct
Mulina Ariadna nr 1688
Nie będę mówić, że nie wyszło mi to czy tamto bo nieskromnie mówiąc lasek wyszedł mi świetnie i ta praca bardzo mi się podoba:) Mam nadzieję, że moje wykonanie również i Wam przypadnie do gustu choć oryginalnie powinno się użyć białych nici i wyszywać na lnie. Pozostaje tylko oprawić i na ścianie powiesić, jednak to dopiero w następnym roku. Tymczasem przesyłam cieplutkie pozdrowienia jesienne i życzę wszystkim wszystkiego dobrego:)

piątek, 1 listopada 2013

poniedziałek, 28 października 2013

koniec, ale bez zdjęcia

Udało się, udało....... Skończyłam wyszywać las. Niestety zdjęcia tym razem nie będzie. Na szybko został wyprawiony do oprawcy. To trochę potrwa. Ale pochwalę się jak wróci do mnie. Pozdrawiam wszystkie inne laski ( i te z xxxx i te co te xxxx robią :) )

piątek, 18 października 2013

sosny by maneruki

Niniejszym obwieszczam, że przeszłam na drugą stronę wielkiego drzewa ;-) i nie zawaham się pójść dalej!





niedziela, 13 października 2013

który to już raz????

Zawzięłam się, no po prostu zawzięłam....... Ma się ku końcowi...... Ale coś mi się wydaje, że na parę krzyżyków zabraknie mi muliny, dosłownie na parę..... Ale co tam dokupię jak trzeba będzie :)

piątek, 11 października 2013

wtorek, 8 października 2013

Raport z postępów 6

Miałam taki plan, żeby w tym poście pokazać już gotowy lasek, wyhaftowany i wykończony do ostatecznej postaci użytkowej...

Ale oczywiście inne prace, do wykonania na wczoraj okazały się ważniejsze. W takim razie pokażę to, co udało mi się wyszyć od poprzedniego razu:


Została mi jedna kartka, trawki i wrony... Mam nadzieję, że ukończę haft "na dniach" i będę go mogła pokazać w następnym wpisie.

czwartek, 3 października 2013

sosny by maneruki

Oj długo mnie tu nie było, ale pracy nad lasem nie zarzuciłam zupełnie i połowa za mną ;-) Poniżej efekty.





Ps. Obiecuję poprawę i bardziej regularne doniesienia o postępach! Pozdrawiam wszystkie jeszcze haftujące!

środa, 2 października 2013

Prezentownia - już za chwilkę półmetek

Jakoś nie mogę zabrać się za to wielkie drzewo - największe w całym lesie.... - muszem ale nie chcem - jak powiedział klasyk i do roboty.

co niektórzy skończyli już swoje dzieła ale cieszę się, że nie jestem na szarym końcu i jakoś kulamy się wspólnie :)
do reszty salowiczów - do roboty! :D

piątek, 27 września 2013

Osłona VIII

 
Las ciągle się rozrasta. Systematycznie staram się stawiać kolejne krzyżyki choć przez mój wyjazd nad morze troszku Sal poszedł do kącika. Na dzień dzisiejszy prezentuje się następująco:


Do końca już nie wiele mi zostało. Mam nadzieję skończyć lasek przez następne dwa tygodnie:)

niedziela, 15 września 2013

Moi Kochani:))) podgoniłam wreszcie SAL sosnowy dzięki Katarzynie G:))))- ogromne ukłony, Kasiu za pomoc- bez Ciebie by to nie powstało i anek73:)))- również ogromne podziękowania za wzór nieokrojony:)

oto postępy:



wtorek, 10 września 2013

Brnę w głęboki las

Witajcie po długiej przerwie.
Ubolewam nad tym, że też nie można tak sobie usiąść i wyszywać bez końca, tyle ile oczy pozwolą czy też kręgosłup ;-)))  wciąż tylko obowiązki, obowiązki i obowiązki... a gdzie przyjemności i chwile na hobby? Gdy już uda mi się wszystko w miarę ogarnąć to jest ciemny wieczór i wtedy to już zostaje mi parę chwil na krzyżyki (choć wieczorem szkoda mi oczu) i parę minut na książkę.Czy tylko ja tak mam? A może nie potrafię się zorganizować?
Ale przecież nie żale miałam tu wylewać tylko swój postęp (trochę marny) Wam pokazać.
Dodam, że ta czapla (czy co to tam jest), która ma w tej chwili tylko nogi  będzie wyszyta przez 10-latka (chłopca), któremu bardzo spodobało się krzyżykowanie i zamówił sobie ten drobny udział w całym tym lesie.
pozdrawiam - Beata

poniedziałek, 9 września 2013

7 raz tutaj

Brakuje parę krzyżyków w kolejnym drzewku :) o zwierzu nie wspomnę :) Ale najważniejsze, że znowu mi się chce wyszywać lasek. :)

niedziela, 8 września 2013

Raport z postępów 5

Kolejne drzewko wyszyłam już ze dwa tygodnie temu i nie mogłam się zebrać, żeby je pokazać. Wyszło tak:


Sarenka trochę w zawieszeniu, ale myślę, że znów zacznę wyszywać lasek, więc wkrótce będzie miała ziemię pod kopytkami i towarzystwo.  Planuję teraz intensywnie wyszywać lasek, żeby go skończyć i skoncentrować się na innych pracach.

Tak prezentuje się wszystko, co mam do jej pory wyszyte: